Bardzo dużo mówi się o prawidłowej pielęgnacji włosów, odpowiednim doborze kosmetyków czy też prawidłowym ich użyciu. A jest jeszcze jednen niezmiernie ważny aspekt, który ma decydujące znaczenie: twarda woda!

Bez wody nie ma mycia włosów, dlatego jest ona wyjątkowo ważna. Zatem, kiedy Twoje starania pielęgnacyjne idą marnie, a coraz to nowe ksomtyki nie przynoszą oczekiwanego efektu,  przyjrzyj się po prostu swojej wodzie w łazience.

Twarda woda to problem występujący w wielu miastach w Polsce. Z oczywistych względów ciężko przed nim uciec. Jak sprawdzić twardość wody? Zajrzyj po prostu do czajnika! Jeśli woda jest twarda, to wewnątrz czajnika bedzie widoczny kamień. Niestety kamień, to złe wieści, ponieważ oznacza, że Twoje włosy narażone są na negatywne działanie twardej wody.

Co to w ogóle znaczy, że woda jest twarda?

Twarda woda charakteryzuje się wysoką zawartością minerałów: wapnia i magnezu oraz wodorowęglanów i siarczanów. Im większa zawartość tym składników, tym więkasza twardość. Dodoatkowo ten typ wody wymaga większej ilości kosmetyków niż woda miękka.

Jak twarda woda wpływa na włosy?

Twarda woda sprawia, że włosy są sztywne, źle się układają oraz się puszą. Są mocno przesuszone i wymagają mocniejszego nawilżenia. Wtedy też nakładamy jeszcze więcej odżywek, które finalne przeciążają pasma i często mogą prowadzić do przetłuszczania. Oczywiście ciągle myjąc włosy w twardej wodzie ponownie je przesuszamy i koło nieszczęścia się zamyka.

Dodatkowo wysoce twrada woda może powodować wypadanie włosów, pozbawiać je połysku oraz objętości. Co więcej, powoduje również większe zużywanie kosmetyków, gdyż gorzej się je rozprowadza i mniej się pienią.

Twarda woda ma negatywny wpływ na łuski włosowe, ponieważ przyczynia się do ich unoszenia. Przez to włosy stają się szorstkie oraz szybko się plączą. Co więcej, nie dość, że ciężko włosy umyć porządnie, to równie ciężko je nawilżyć i odżywić.

Na moje włosy nic nie działa!

Jeśli stosujesz wyselekcjonowane, wysokiej jakości kosmetyki, które są dobrane do Twoich potrzeb, a i tak nie widzisz żadnych efektów, to przyczyną może być właśnie woda. Oczywiście jest to dość ciężki problem, bo raczej nikt z nasz nie wyprowadzi się z powodu twardej wody w domu. Rzecz jasna istnieją na to sposoby. Takim najbardziej skutecznym i wygodnym jest instalacja filtra, który wodę zmiękczy.

Jeśli jednak nie takie wyjście nie wchodzi w grę, to świetnym rozwiązaniem są płukanki z wody demineralizowanej lub destylowanej. A jeśli masz w zasięgu ręki ocet jabłkowy, to możesz robić płukanki, które również świetnie działają na skutki mycia pasm w twardej wodzie.

Jak widać, warto przyjrzeć się całemu otoczeniu , z którym stykają się nasze włosy. Ponieważ nie zawsze problem leży w kosmetykach. Myślę, że pierwszym, łatwym do wychwycenia symptomem jest fakt, że włosy „ciężko” się myje, spłukuje oraz pasma nawet po umyciu wydają się „nieczyste”.

twarda-woda-a-wlosy

Twarda woda a wypadanie włosów

Szukasz bezskutecznie przyczyny wypadania włosów? Do tego problemu również może przyczynić się twarda woda. Jej działanie podrażnia gruczoły łojowe, co prowadzi do przetłłuszczania się skóry głowy, następnie zapychają się mieszki włosowe, a co za tym idzie, zwiększa się wypadanie włosów.

W tym przypadku znów z pomocą przychodzą płukanki: octowa lub cytrynowa. Do dwóch litrów wody dodać należy 3 lub cztery łyżku soku z cytryny lub 3,4 łyżki octu winnego. Ilość łyżek należy dostosować do reakcji włosów. Zbyt duża ilość może uczynić je nieco szorstkimi lub zbyt lekkimi, ze skłonnością do elektryzowania się.

Płukanki możesz wykonywać w misce, tak byś miała możliwość zanurzenia całych włosów i skóry głowy. Możesz to zrobić zaraz po wyjściu z kąpieli. Wystarczy kilkanaście sekund i gotowe. Jest z tym na początku trochę zachodu, ale kiedy taki rytuał wchodzi w nawyk, to później jest czymś oczywistym.

Nie bagatelizuj działania twardej wody!

Długofalowe działanie twardej wody ma naprawdę negatywny wpływ nie tylko na włosy, ale także na skórę twarzy. Włosy są suche, matowe, szybciej się przetłuszczają i sprawiają wrażenie obciążonych. Cera natomiast jest wrażliwa, mankamenty skóry są bardziej widoczne, naksórek się łuszczy lub wzmaga się jego przetłuszczanie. A najgorsze jest to, że twarda woda wpływa również na nadreaktywność trądziku.

Warto sprawdzić twardość wody w swojej łazience, ponieważ może okazać się, że te wszystkie kosmetyki, które potraktowałaś jako bubel naprawdę działają. Tylko nie mogą przebić się przez niszczycielskie działanie twardej wody z kranu.