Test serii rokitnikowej Natura Siberica

Kosmetyki opierające się na naturalnych składach zwojowały rynek kosmetyczny także w Polsce. Kobiety coraz częściej świadomie dobierają produkty i baczną uwagę zwracają na ich składy.

Mnie również zainteresował ten trend i postanowiłam wypróbować linię rokitnikową Natura Siberica. Do testów wybrałam:

Cała seria swoje działanie opiera na obecności rokitnika ałtajskiego, który ma działanie wzmacniające, rewitalizujące oraz jest bogactwem kwasów Omega 3, 6, 7 i 9 oraz kwasów tłuszczowych i flawonowych. Rozpocznę od kosmetyku, który zrobił na mnie największe wrażenie i z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia.

Peeling do skóry głowy Natura Siberica

Ten rodzaj kosmetyku zawsze mnie ciekawił, ponieważ raczej kojarzy się z pielęgnacją ciała. Wyglądem mnie nie zaskoczył, ponieważ scrub nie różni się niczym od znanych peelingów. Niewielką ilość nałożyłam po zmoczeniu głowy na wilgotną skórę. Wykonałam peeling, który przyjemnie „podrapał” mnie po głowie. Kosmetyk bardzo się pieni, więc czynność ta jest przyjemna i nie wymaga wiele wysiłku. Następnie trzeba dokładnie spłukać włosy i umyć szamponem. Po wysuszeniu włosy wyraźnie podniosły się u nasady oraz nabrały objętości. Miałam też wrażenie, że są dokładnie oczyszczone ze wszystkich kosmetyków do stylizacji. Producent obiecuje również przyspieszenie wzrostu włosów, jednakże ocenić to można dopiero po kilku miesiącach używania. Zatem ja w tej kwestii chwilowo wstrzymam się od opinii. Wszystkie inne obietnice zostały spełnione i z całą pewnością włączam ten produkt na stałe do mojej pielęgnacji włosów.

scrub-natura-siberica

Szampon i odżywka Natura Siberica

Te kosmetyki opiszę łącznie, ponieważ stanowią świetny duet pielęgnacyjny. Szampon jak na kosmetyk naturalny świetnie pachnie i bardzo dobrze się pieni. Wystarczy bardzo malutka ilość by umyć włosy średniej długości. Dokładnie usuwa zanieczyszczenia oraz świetnie pielęgnuje włosy. Główną obietnica producenta jest zwiększenie objętości. Ja nie powiedziałabym, że zauważyłam spektakularną różnicę, jednakże może to wynikać z faktu, że moje włosy naturalnie są gęste. Aczkolwiek po użyciu wyglądają na zadbane i gładkie. I co ważne, po myciu tylko szamponem również prezentują się świetnie i nie są „tępe”. Odżywka jest doskonałym dopełnieniem działania szamponu. Wygładza włosy oraz znacznie ułatwia rozczesywanie. Ma gęstą konsystencję więc nie spływa z włosów. Tutaj znów główną obietnicą producenta jest maksymalna objętość. Moje wrażenia są podobne, jak w kwestii szamponu. Objętość jest, ale nie jest to efekt zaskakujący. Tak na marginesie, to jestem zdania, że ekstra objętość można osiągnąć raczej kosmetykami do stylizacji. Większość produktów pielęgnacyjnych, dodających objętości raczej robi z włosów siano, niż extra volume. Reasumując, szampon i odżywka to produkty, które mogę polecić Paniom o włosach normalnych, farbowanych i cienkich. W kwestii pielęgnacji bez SLSów, parabenów, olejów mineralnych, PEGów i BHT-BHA nie mają sobie równych.

odzywka-i-szampon

Maska do włosów Natura Siberica

Pierwszym pozytywnym wrażeniem, jakie robi maska jest gęsta konsystencja. Już niewielka ilość wystarczy, aby pokryć włosy średniej długości, bez ryzyka że z nich spłynie. Kosmetyk równie dobrze współgra z szamponem z tej serii. Pięknie odżywia, wygładza oraz pielęgnuje włosy. Stają się sypkie i podatne na układanie. Głównym zadaniem tego kosmetyku jest regeneracja i myślę, że spełnia swoje zadanie w tej dziedzinie. Używana do włosów normalnych zapobiega zniszczeniom, a do włosów zniszczonych świetnie je odbudowuje. Maskę należy potrzymać nieco dłużej niż odżywkę (5-7 minut). Ja myję włosy rano, więc pozostawiam sobie ją na weekend.

maska-natura-siberica

Olejek stymulujący wzrost włosów Natura Siberica

Z tym kosmetykiem miałam dość kłopotliwą przygodę, ponieważ gdy rano wstałam gotowa do suszenia włosów umytych na noc, okazało się, że jest on do spłukiwania. Zatem jest to pewien kłopot dla takich osób jak ja. Jednakże moim sposobem na niego jest nałożenie na włosy godzinę przed myciem. Głównym jego zadaniem jest przyspieszenie wzrostu włosów, czego jeszcze po prostu nie zdążyłam zauważyć. Jednakże oprócz tego świetnie nawilża, odżywia oraz wzmacnia pasma. Dodaje im nabłyszczenia oraz ma bardzo przyjemny zapach. Jego działanie można wzmocnić poprzez źródło ciepła. Aplikuje się go za pomocą pipety. Osobiście nie jestem fanką takich dozowników, ale nie poczytuję tego za wielką przeszkodę w stosowaniu.

scrub-natura-siberica

 Dla kogo rokitnikowa Natura Siberica?

Całą linię rokitnikową polecam wszystkim Paniom, które wolą pielęgnację w naturalnej wersji. Niewątpliwą zaletą produktów jest ładny, ale nie nachalny zapach, wydajność oraz niska cena. Opakowania są ładne i estetyczne. A produkty w widoczny sposób działają na włosy. Jak dla mnie spełniają wszystkie najważniejsze oczekiwania, jakie stawiam kosmetykom do codziennej pielęgnacji włosów. Z serii z rokitnikiem dostępne są również produkty do pielęgnacji ciała.

Rokitnik to najbardziej znany syberyjski owoc, który od wieków jest używany przez lokalnych mieszkańców w celu wzmocnienia włosów i ich rewitalizacji. Jego małe jagody stanowią bogate, naturalne źródło beta karotenu, kwasów Omega 3, 6, 7, i 9. Zawierają także 22 kwasy tłuszczowe i 36 rodzajów związków flawonowych.

jak-wygląda-rokitnik

Test serii rokitnikowej Natura Siberica
3.8 (76%) 5 głosów

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*