Granny bob jest elegancki, miękki, twarzowy – idealny na wiosnę i zbliżające się lato. Dla kobiet 60+ to świetna propozycja, bo dodaje lekkości fryzurze, porządkuje kształt i nie wymaga codziennej walki ze szczotką.
Granny bob – co to właściwie za cięcie?
Granny bob to nowoczesna odsłona klasycznego boba z lekkim retro sznytem. Najczęściej jest krótszy przy karku i odrobinę dłuższy z przodu, dzięki czemu ładnie układa się wokół twarzy i nie robi ciężkiej „kaskadowej czapki”. To cięcie miękkie, kobiece i bardzo wdzięczne: nie jest tak ostre jak geometryczny bob, za to daje więcej ruchu, objętości i naturalności. W praktyce fryzjer buduje tu formę, która ma wyglądać schludnie. Właśnie dlatego Granny Bob tak dobrze współgra z dojrzałymi włosami, które często są delikatniejsze, cieńsze albo po prostu wolą lekką formę niż ciężką linię.
Skąd nazwa Granny bob?
Nazwa „Granny bob” nie wzięła się z podręcznika fryzjerstwa, tylko z języka trendów. Ma podkreślać retro charakter fryzury i jej skojarzenie z ponadczasową elegancją dawnych dekad. Chodzi więc nie o to, że jest to „fryzura dla babci”, ale o klimat: klasykę, miękką formę, szyk bez wysiłku i ukłon w stronę vintage.

Dlaczego zrobiło się o nim głośno?
Choć samo cięcie wyrasta z klasycznego, stopniowanego boba, jego nowa fala popularności mocno wybrzmiała w trendach fryzjerskich w 2025 roku, a wiosną 2026 zaczęła być wyraźnie opisywana jako jedno z najmodniejszych krótkich cięć sezonu. W mediach beauty powraca zachwyt fryzurami retro, wygodą stylizacji i elegancją bez wysiłku, więc Granny Bob idealnie wpisał się w ten klimat. Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz: dziś coraz mocniej cenimy fryzury, które nie tylko dobrze wyglądają na zdjęciu, ale można je wygodnie nosić na co dzień. Wygląda naprawdę pięknie, a żeby wyczarować niesamowity efekt nie potrzebujesz wielu kosmetyków do stylizacji włosów.
Jak stylizować krótkie włosy, żeby wyglądały świeżo i nowocześnie?
Przy Granny Bobie najważniejsze jest jedno: nie sklejać włosów i nie przeciążać ich produktami. Najładniej wygląda wtedy, gdy ma trochę odbicia u nasady i miękki ruch na końcach. Po myciu wystarczy lekka pianka do włosów albo spray nadający włosom objętość, a potem modelowanie na szczotce lub po prostu suszenie z głową skierowaną lekko w dół. Końce można delikatnie podwinąć do środka, jeśli chcesz bardziej elegancki efekt, albo roztrzepać palcami dla wersji swobodniejszej.
Ten typ boba jest lubiany właśnie za łatwość noszenia i za to, że dobrze wygląda zarówno wygładzony, jak i lekko potargany.














