20.02.2018

Maska do włosów, czyli Twój najlepszy przyjaciel

Maska do włosów to kosmetyk znany każdemu i wydawać by się mogło, że wiemy o nim wszystko. Jednakże okazuje się, że najczęściej sięgamy po maskę do włosów zniszczonych. Co oznacza, że produkt ten traktujemy jako ratunek w sytuacji wyjątkowej. A to błąd!

Maska do włosów wcale nie musi jechać do nas na sygnale. Raczej powinna być przyjaciółką naszych pasm i zagościć na stale w planie tygodniowej pielęgnacji. Dzięki temu efekty będą po prostu niesamowite, a Ty nie będziesz mogła wybaczyć sobie tych tygodni bez maski.

Można powiedzieć problem z głowy! Pisząc te słowa przypomina mi się pewna historyczna ciekawostka. Jeśli przeniesiemy się w czasie okazuje się, że kiedyś uważano pielęgnację za lek na problemy „w głowie”. Zaciekawieni?

Kilka ładnych wieków temu również stosowano różne specyfiki. Jednakże podejście było nieco inne. W XVI wiecznym włoskim receptariuszu Aleksego Pedemontana można znaleźć wzmiankę nie tyle o masce, ale o szamponie 2w1, który jak się okazuje prócz działania na włosy, miał działać również na mózg!

A idzie to tak: „Ług ku myciu głowy kosztowny, który nie tylko włosy piękne, żółte, jasne i długie mnoży, ale też mózg twierdzi i pamięć wspomaga”. Ług można tłumaczyć jako roztwór wodny.

Cóż, w XXI mamy nieco inne podejście, ale czy nie fajnie byłoby po użyciu maski mieć odżywiony również mózg, albo przyspieszoną zdolność uczenia się. To byłoby coś!

Ale zejdźmy na ziemię i wróćmy do tematu masek.

Maska do włosów – odżywienie do głębi

Kosmetyk tego rodzaju jest bardziej skoncentrowany oraz zapewnia niesamowitą poprawę kondycji pasm. A dzieje się to dlatego, że maska wręcz napakowana jest składnikami odżywczymi, które zmiękczają, nabłyszczają oraz wzmacniają włosy. Ponadto jej regularne używanie jest niesamowicie zauważalne i zapewnia długotrwałe efekty.

Aby tak się stało należy przede wszystkim przestrzegać czasu stosowania maski. Według zaleceń różnych producentów jest to minimum 15-20 minut. Jednak ja uważam, że nawet 30 minut będzie bardzo dobrym czasem, zwłaszcza jeśli dorzucimy do tego źródło ciepła. Ale po kolei.

Jak używać maski do włosów?

Oczywiście maskę nakładamy na włosy uprzednio umyte i odsączone na ręczniku. O prawidłowym myciu włosów i ich suszeniu przeczytasz w poprzednim artykule, zwłaszcza polecam go osobom, które walczą z przetłuszczającymi się włosami.

Kiedy już odsączymy prawidłowo włosy, należy nałożyć masę i co ważne, przeczesywać włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi  zębami. Można również użyć szczotki typu Tangle Teezer. Tak rozczesywana maska wniknie dokładnie we włosy, a nie będzie skumulowana tylko na ich powierzchni. Odsączenie pasm jest istotne, gdyż nadmiar wody po prostu rozwadnia kosmetyk i zmniejsza działanie czynników aktywnych. Ponadto maska spłynie z włosów i w z odżywienia nici. Maskę powinno się nakładać na włosy 1-2 razy w tygodniu. Częstsze stosowanie może powodować przeciążenie włosów.

Warto po prostu poświęcić więcej czasu na aplikację, gdyż na tym etapie bardzo często wiele osób popełnia błąd. A jak widać pośpiesz i byle jaka aplikacja produktu nie jest wskazana, jeśli chcemy cieszyć się pięknymi włosami.

Rodzaj maski do rodzaju włosów

Ta kwestia jest oczywiście bardzo istotna, gdyż maska źle dobrana do rodzaju włosów będzie po prostu działać źle. Każda z Pań zna swoje włosy i wie czego im najbardziej potrzeba. Najważniejszą kwestią jest po prostu odpowiedni kosmetyk do danego problemu. Najczęściej są to maski do włosów zniszczonych, suchych, farbowanych  i potrzebujących wygładzenia.

Tuning maski

Aby działanie produktu było jeszcze mocniejsze wystarczy zastosować prosty trik. Przed użyciem dodaj do maski kilka kropel olejku. Może być to olejek migdałowy, jojoba czy też arganowy. Maska z takim dodatkiem olejku będzie miała jeszcze lepsze działanie. Ta metoda najlepiej sprawdzi się na włosach zniszczonych i mocno przesuszonych. Włosy zdrowe może lekko przeciążyć.

Przypieczona maska

Maski lepiej działają ze źródłem ciepła. Dlatego wykonanie ciepłego kompresu może okazać się kluczowe w kwestii działania. Zwłaszcza, że to pod wpływem ciepła właśnie łuski włosowe się rozchylają i przez to odżywcze składniki maja szansę szybciej wniknąć w głąb włosów. Aby zrobić kompres potrzebny jest foliowy czepek, ręcznik  i oczywiście suszarka. To jest najprostszy sposób na wykonanie ciepłego kompresu. I ja tak robiłam, dopóki nie odkryłam jednej fajnej rzeczy!

aplikacja maski

Odkryłam, że sauna fryzjerska nie jest aż tak tragicznie droga. A już zwłaszcza, jeśli zainwestujesz w nią razem z przyjaciółkami. Dzień SPA z maseczkami na twarzy, włosach i serialami brzmi ekstra, prawda?

Wykonanie rytuału podgrzewania maski raz w tygodniu poprawi wygląd Twoich włosów, zwiększy widocznie ich połysk, ułatwi rozczesywanie oraz sprawi, że będą wyglądały, jak po wyjściu od fryzjera.

Maska do włosów, czyli Twój najlepszy przyjaciel
5 (100%) 1 głosów

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*